piątek, 20 czerwca 2014

Corpus Christi Anno Domini 2014

Wczoraj Boże Ciało. Jak zwykle procesja kawałkiem osiedla. Tym samym od lat. Ci sami ludzie. Za wyjątkiem tych, którzy odeszli. Te same pieśni, poduszki feretrony i tylko dzieciaki sypiące kwiatki i trzymające wstęgi się zmieniają, wyrastają.
Może dlatego wszystko jakieś wydało mi się czarno-białe. I minęło szybko. Chociaż kazanie było do rzeczy. Dziś poczytałem sobie księdza Mietka. http://itinerarium.pl/2014/06/19/molto-vivo-chrzescijanie/#.U6P3oPl_tws
Ma rację. Niestety. Ale przynajmniej dzieci mają frajdę. A może powinniśmy brać z nich przykład ?