poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Jezus by Cecila Gimenez

Hitem internetu stała się pewna staruszka z Hiszpanii, która podjęła się renowacji zabytkowego obrazu Chrystusa w jednym z kościołów. Ot proboszcz poszedł po najmniejszej linii oporu i miast zbierać miliony euro na renowację zabytku wynajął sobie za grosze gorliwą parafiankę. No i mamy :



Dla mniej spostrzegawczych ten po lewej jest przed renowacją a ten po prawej po.
Zastanawiające jest że już teraz ludziska jeżdżą do tego kościoła żeby sobie fotki na FB cykać pod tym dziełem. A w sieci krążą tysiące obrazków z propozycjami dla pani Cecilii "odnowienia" kolejnych arcydzieł. Tu podzielę się jedynie dwoma -według mnie najbardziej brawurowymi.


Według mnie Chrystus z Rio de Janeiro wymiata w nowej wersji totalnie.
Dla ciekawych tutaj jest więcej http://komediowo.pl/title,Amatorka-naprawila-zabytkowy-obraz,wid,14873933,wiadomosc.html
Ale mam nadzieję że wyobraźnia artystyczna nie będzie pani Cecilii ograniczała w niczym i stworzy własny kierunek w sztuce. Ostatecznie tyle jeszcze zostało fresków i obrazów do renowacji że powinno jej starczyć do końca życia.
Niestety morał tej historii jest smutny. Brak kasy i skąpstwo niedouczonych "znawców" sztuki sprawia, że na zawsze tracimy dzieła, które powinny cieszyć oczy jeszcze naszych prawnuków. No ale zastanawiam się ile to wspaniałych płócien, fresków czy rzeźb znajdujących się gdzieś w jakichś prowincjonalnych kościółkach czy domach prywatnych zostało odnowionych w taki sam sposób. W takich wypadkach jestem za wyższymi dotacjami na ochronę dzieł sztuki.