piątek, 3 sierpnia 2012

Uwolnić zawody i psychopatów, czyli wiadomości

Uwielbiam czytać wiadomości. Niekoniecznie oglądać, bo niektórzy prezenterzy doprowadzają mnie do rozpaczy i rwania włosów, albo nie dotrzymują słowa (vide Jarosław Kuźniar TVN) i kłamią (vide DTV za czasów  PRL a pewnie i nie tylko). No to sobie dziś przy obiedzie otworzyłem portal i czytam. Jarosław Gowin, mój ulubieniec, znowu chce uwalniać zawody. Miałem się zabrać do lektury, bo żywotnie mnie interesuje zostanie adwokatem lub radcą prawnym, a bez kompletnego uwolnienia tego zawodu nie miałbym najmniejszej szansy, kiedy mój wzrok, kaprawy od gęstego i cholernie pikantnego sosu do chińszczyzny, padł na sąsiedni news pod tytułem "Powrót morderców" - zaintrygowany kliknąłem na linka i przeczytałem, że na skutek amnestii, zniesienia kary śmierci i takich tam innych humanitarnych zabiegów w ciągu kilku następnych lat wyjdzie na wolność około setki ukaranych za seryjne gwałty i morderstwa psychopatów. No to wszystko jasne. Po niezbyt sensownych i udanych próbach uwolnienia zawodów niewolnych, minister Gowin w końcu dopiął swego i uwolnił zawody mordercy, gwałciciela, psychopaty i seryjnego mordercy. Sukces to tyleż spektakularny co i miły społeczeństwu. Przecież jak to przemiłe i gruntownie zresocjalizowane w naszych zakładach karnych towarzystwo wylezie na wolność, obywatele od razu zaczną płacić wyższe podatki z których można będzie sfinansować dodatkowe etaty w Policji, byle broniła nas przed zakusami tychże zwyrodnialców. Dojdzie do tego, że każdy obywatel weźmie na wikt i opierunek jednego stróża prawa i zapewni mu zakwaterowanie w swoim własnym domu a wieczorem będzie on odprowadzał córki lub żony i pilnował nieletnich na placu zabaw.W tym wydaniu i wilk będzie syty i owca cała a ofiarami morderców i pedofili będą jedynie rumuńskie żebraczki i ich dzieci, których i tak nie ma kto bronić. Brawo! W każdym razie ja mam zamiar wystąpić o pozwolenie na posiadanie broni palnej, najlepiej AK-47 lub jakiegoś poręczniejszego karabinu maszynowego, którym będę mógł naszpikować ołowiem każdego psychola jaki zbliży się do mnie czy mojego stada na odległość mniejszą niż zasięg rażenia owej maszynerii. Najlepiej, żeby mnie się taki karabin w teczkę mieścił służbową.
No cóż a teraz trochę bardziej serio. Nie jestem zwolennikiem kary śmierci - to jest mimo wszystko zbyt radykalna kara i zbyt bezbolesna dla psychopaty, który nie potrafi odczuwać tak jak normalny człowiek. Ale jestem za tym, żeby takie jednostki izolować od społeczeństwa dożywotnio, do samej ich śmierci. Według kryminologów recydywa w przypadku psychopatów i seryjnych morderców czy gwałcicieli jest tak wysoka, że wypuszczanie na wolność któregokolwiek to po prostu loteria w której stawką jest niestety ludzkie życie. W dodatku przy powrocie do przestępstwa, jak się to łagodnie nazywa, bardzo często następuje eskalacja zachowań i przestępstwa stają się znacznie brutalniejsze i drastyczne. Cała rzecz w tym że psychopata nie potrafi współczuć, ani żałować - jest jednostką pozbawioną empatii wobec swoich ofiar i nastawioną czasami jedynie na zaspokajanie swoich, zwyrodniałych według nas a naturalnych dla niego, potrzeb. Tak więc nie mamy co liczyć na to, że zostali oni "nawróceni", "zresocjalizowani" i "poprawieni" w naszych zakładach karnych, gdzie resocjalizacja w większości wypadków jest tak samo skuteczna jak kadzidło w wypadku śmierci pacjenta. Nie wiem czy nasi prawodawcy zdają sobie sprawę że ci ludzie, czy też może te osobniki, bo trudno mówić tu o ludziach, nie siedzieli za kradzież pietruszki, pobicie szwagra na weselu czy nawet niezapłacenie alimentów. To są urodzeni mordercy, maszyny do zabijania i do w dodatku bardzo często bardzo dobrze potrafiący ukrywać swoją prawdziwą twarz. Są inteligentni i niebezpieczni. I nic na to nie poradzą. - tacy już się urodzili. A wymiar sprawiedliwości w ramach ochrony obywateli naszego państwa, powinien zapewnić im dożywotnią izolację od reszty, niech tam.. nawet na koszt chronionych. Paranoja polega na tym że gdyby ci osobnicy znieważyli polityków a nie daj Panie PREMIERA lub PREZYDENTA lub co najgorszą ohydą nie zapłacili podatku VAT na czas, nasze opiekuńcze państwo ścigałoby ich do końca życia, zrujnowało i posadziło na lata za kratki. Ale oni przecież tylko zabijali, gwałcili i torturowali, a to przecież rodzi tak potrzebny ruch w interesie Policji, która ma co robić, Prokuratury i Sądów, zapewnia zatrudnienie i dochody tylu osobom, że w czasach ogólnego kryzysu może i dobrze że wychodzą. Znowu coś się ruszy!
A szlag tam by trafił taką politykę przeciwdziałania bezrobociu.  W końcu wezmę sobie do serca słowa komendanta Policji w Sopocie - o pardon! byłego komendanta - "A co to nie macie kominiarek i pał ? Sami zróbcie porządek!" Toż to manifest godny pochwały! No więc może rodzi się we mnie taki Dexter Morgan? W sumie też czasami zdaje mi się, że gdzieś we mnie też jest psychopata. Szczególnie po lekturze najświeższych wiadomości.