niedziela, 2 grudnia 2012

Zabawki dla dużych chłopców.

Jak każdy facet, uwielbiam zabawki. Z wiekiem tylko stają się coraz bardziej wymyślne i coraz droższe. Wczoraj, ponieważ wizyta na lotnisku trwała krótko, udało mi się jeszcze zaciągnąć młodą na pokazy techniczne. Myślałem co prawda, ze zanudzę córeczkę elektroniką ale okazało się, że nie trzeba wcale zabierać dzieci na wycieczki czy koncerty, wystarczy dać nowego iPada i ma się smarkaczy z głowy na kilka dobrych minut. Zresztą nie tylko dzieciakom podobały się elektroniczne gadżety spod znaku nadgryzionego jabłka.



Najlepiej zresztą bez dwóch zdań bawili się dorośli.


Jak już oderwały z trudem tatusiów od zabawek, dzieci również mogły się chwilę nimi pobawić.






Wyścigi samochodowe pomiędzy ławkami przyciągały "chłopców" mniej więcej w moim wieku. 


A ta zabawka jest na czele mojej listy do Świętego Mikołaja:


Dla ścisłości  - nie chodziło mi o odkurzacze w tle.